Wróć do strony głównej!

Hm..


- Cześć!
- Cześć..
- Co słychać?
- Jednak nie poszedłem na tą imprezę..
- Dlaczego, nie chciałeś tam być?
- Właściwie sam nie wiem..
- A dlaczego miałbyś niechcieć?
- Nie przepadam za bardzo za takimi wielkimi imprezami, na dodatek byłbym sam..
- W przenośni czy dosłownie 'sam'..?
- I w tym i w tym sensie..
- Jak to? Przecież tam by było pełno ludzi. koło 40 o ile dobrze pamiętam?
- Tak, dobrą masz pamięć. Ale przyszedłbym sam i byłbym jedynym który nie byłby pijany.. co to za zabawa..?
- A co by niepozwalało Tobie wypić nawet kropelki?
- Zasady..
- A czym są zasady w dzisiejszym świecie?
- Niczym.. myslałem że poddawanie się presji społeczeństwa kończy się wraz z ukończeniem wieku szczeniackiego.. ale..
- .. ale teraz uważasz że przez całe życie to będzie prześladować każdego z nas?
- Tak..
- Dlaczego?
- Bo zawsze będziemy robić wszystko żeby nie wypaść 'z kręgu ludzi lubianych', bo nie zniesiemy bycia indywidualnościami którzy mają niewielu prawdziwych przyjaciół o ile w ogóle jakichś będą mieli.. Bo ludzie to 'zwierzęta stadne' jak to ktoś już parę razy mi to powiedział i woli poruszać wśród sztucznego tłumu niż znosić i tolerować obcowanie z samym sobą tylko.. bo moze tak naprawdę siebie nie lubimy i towarzystwo innych jest ratunkiem od tego stanu.. myślę że po części dlatego..
- A co jeśli ktoś czasem potrzebuje obcowania z drugą osobą? Mimo to moze pozostać indywidualnością?
- Myślę że tak. Tu nie chodzi o obracanie się wokół jednej czy kilku osób.. tylko o kilkanaście/kilkadziesiat osób, uśmiechanie się do każdego, rozmawianie itd.. Wszyscy wszystko o TObie wiedzą..
- A Ty nie lubisz jak ludzie coś wiedzą o Tobie?
- Nie.. nie lubię być osobą publiczną..
- Ale Ty też masz znajomych/znajome.
- Znajomość to znajomość.. już mało z kim rozmawiam, przecież wiesz..
- A dlaczego?
- Bo nie mam czasu, bo praca, bo php, bo japoński..
- Więc jak inni utrzymują kontakty z tyloma przyjaciółmi?
- Nie wiem, będę się musiał kiedyś ich o to zapytać.. i czy rozmawiają z każdym przyjacielem przynajmniej raz dziennie jakiś czas a nie pare minut.. w miarę możliwości codziennie oczywiście.. bo w moim mniemaniu tyle powinno się poświęcać czasu przyjacielowi..
- I udaje się to Tobie?
- Czasami tak.. czasami nie..
- A co najczęściej ostatnio robisz?
- Odsypiam nocki..
- I co się Tobie ostatnio śniło?
- Ty..
- Hm..
- Masz ładne piwne oczy..
- Mhm..
- Będę musiał Cię odnaleźć..
- Ale..
- .. nie wiem jak masz na imię, prawda..?
- ...

2008-04-21 21:47:04 skomentuj (21)